Przejdź do głównej zawartości

15. Papatacze

Ostatnio mistrzyni robienia pyszności (czyt. Ninka) wyczarowała Papatacze. Skąd tak nietuzinkowa nazwa dla tych pysznych drożdżowych bułeczek? Dla osoby, która wyczerpująco odpowie na to pytanie z pewnością przy najbliższej okazji nagroda w postaci kilku ciach! :D

A zatem zaczynamy!


Czego będziemy potrzebowali?


Ciasto:

-50 dag mąki pszennej
-5 dag drożdży
-pół szklanki tłustego mleka lub śmietany
-5 dag cukru
-8 dag margaryny
-2 jajka
-szczypta soli


Nadzienie:

-10 dag rodzynków
-10 dag migdałów oraz orzechów łuskanych
-łyżka skórki pomarańczowej
-płaska łyżeczka cynamonu
-5 dag cukru
-3 dag margaryny


Polewa:

-5-8 dag cukru pudru
-łyżeczka soku z cytryny
-łyżeczka masła


Do roboty!

-Posiekane rodzynki, migdały i orzechy zmieszać ze skórką pomarańczową i cynamonem. Drożdże rozmieszać z letnim mlekiem, łyżeczką cukru i odstawić na 10 minut, aby "ruszyły" :)  Następnie wlać je do mąki, dodać pozostałe składniki ciasta i wyrobić. Nadać ciastu kształt kuli, owinąć ściereczką i zostawić na 30 minut do wyrośnięcia.
-Po tym czasie ciasto rozwałkować na prostokąt o grubości 1 cm, posypać cukrem oraz wiórkami margaryny i równomiernie rozłożyć bakaliowe nadzienie.
-Ciasto zwinąć w rulon i pokroić na jednocentymetrowe plastry. Ułożyć luźno na wyłożonej papierem blasze i pozostawić na 30 minut do wyrośnięcia.


Tak cudownie przygotowane Papatacze pieczemy w temperaturze 220°C przez ok. 20 minut.


Efekt końcowy. Wygląda zachęcająco? :)

   
Bon appetit, kochani!
 


Komentarze